Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

RADIOAKTYWNA WYCIECZKA

 

 

Jeszcze nigdy nasi uczniowie nie brali udziału w tego typu wycieczce. Zawsze coś stawało na przeszkodzie, aby ją zorganizować. W końcu się jednak udało!

27 marca wyjechaliśmy do Otwocka-Świerka pod Warszawą na wycieczkę naukową. Wcześniej trzeba się było rozruszać w parku trampolin w Warszawie, ponieważ dzień był ponury i zimny (Wiosna znów zapomniała o terminach!). Po prawie godzinnej serii skoków, salt, szpagatów, lądowań na nogach, pośladkach i głowie wszyscy byli już na tyle rozgrzani, że można było wyjechać w stronę Świerku.

Tam każdy uczeń (i nauczyciel) przeszedł szczegółowe szkolenie dotyczące poruszania się po obiekcie, został przeszukany detektorem metali oraz dostał odpowiedni identyfikator i twarzowy biały fartuch, które uczyniły z niego poważnego naukowca. Teraz wystarczyło tylko obejrzeć reaktor i zapoznać się z jego działaniem. We wszystkim pomagali przewodnicy.

Reaktor Maria – takie nosi imię – to jedyny działający polski reaktor jądrowy. Jego budowę rozpoczęto w 1970 r., a uruchomiony został w 1974 r. Obecnie zarządza nim Narodowe Centrum Badań Jądrowych.

Paliwem w reaktorze są sprowadzane z Rosji, uranowe zestawy paliwowe. W ścianie komory reaktora znajdują się wzierniki ze szkła z domieszką ołowiu, przez które można popatrzyć na rdzeń. Obserwujemy wtedy bardzo ciekawe niebieskie światło będące efektem promieniowania. Widać to znakomicie na zdjęciu (źródło: https://pl.wikipedia.org).

 

 

Po wizycie w reaktorze czekała nas bardzo ciekawa lekcja o świetle, rozbijaniu atomu i o promieniowaniu.

Po kilku godzinach jazdy i zwiedzania każdy był już na tyle zmęczony i głodny, że chętnie zajął się rozszczepianiem cheesburgerów w McDonalds’ie i zalewaniem swojego reaktora żołądkowego chłodnymi szejkami.

Co najważniejsze – wycieczka była całkowicie bezpieczna! Nikt nie został przesadnie napromieniowany i dalej może prowadzić wesołe uczniowskie (lub jeszcze weselsze, bo pedagogiczne) życie.

Opiekunami na wycieczce były panie A. Izdebska, J. Mędza i pan D. Czernelewski. Wszystkim (z wyjątkiem autobusu i procesów rozbicia atomów w reaktorze) kierowała pani R. Harasim.